Granice prywatności

Wszyscy wiedzą – zarówno pacjenci, jak i lekarze – że poufność dokumentacji medycznej praktycznie zniknęła. Amitai Etzioni, znany społecznik, dokumentuje naruszenie prywatności dokumentacji medycznej, która ma miejsce, gdy osoby nieuprawnione uzyskują dostęp do takich informacji w salach rejestracyjnych lub na komputerach – co martwi większość ludzi o łatwą dostępność ich zapisów. Większym problemem jest to, że większość naruszeń prywatności dokumentacji medycznej wynika z usankcjonowanych prawem. . . nieskryte, systematyczne przesyłanie informacji medycznych. . . dla stron niezwiązanych z opieką zdrowotną, w tym pracodawców, sprzedawców i prasy. . . codzienne, ciągłe i bardzo liczne ujawnienia i zastosowania, które są legalne, ale o wątpliwej postawie moralnej. Obawa przed tymi włamaniami pobudziła próby zwiększenia bezpieczeństwa dokumentacji medycznej. Ważne jest, aby skorzystać z wygodnej, skomputeryzowanej obsługi informacji, nie tracąc prywatności, która towarzyszy nieczytelnie nagryzmolonym notatkom przechowywanym w szafce na dokumenty w prywatnym biurze. Etzioni uznaje potrzebę rozwiązania problemu wirtualnej przejrzystości dokumentacji medycznej. Ale gdy nasza troska o prywatność – nasza obsesja, zgodnie z Etzioni – uniemożliwia wykorzystanie wyników testów na ludzki wirus upośledzenia odporności w celach związanych ze zdrowiem publicznym, umożliwia przestępcom seksualnym powrót do społeczności, uniemożliwia organom ścigania (nawet tym z nakazuje) odszyfrować zaszyfrowane wiadomości i odmawia nam korzyści z uniwersalnych kart identyfikacyjnych, a potem sprawy poszły za daleko, niszcząc dobro wspólne. Etzioni określa się jako wspólnotowy. Komunitaryzm powstał w polityce, etyce i filozofii w odpowiedzi na to, co postrzegane jest jako ekscesy rosnącego indywidualizmu, który oznacza ten wiek, szczególnie od czasu II wojny światowej. (Cały 17 października 1999 r., Wydanie New York Times Magazine, zatytułowane The Me Millennium , było poświęcone temu tematowi.)
Nikt, kto patrzy na współczesne Stany Zjednoczone (i Europę), może nie dostrzec dowodów na powszechną troskę o siebie, które jest wszędzie (na przykład, nadmierny nacisk na autonomię pacjentów w medycynie). Dla niektórych jest to samolubne ja, ja i ja-izm , które niszczy trwałe wartości wspólnoty, podczas gdy dla innych to rozkwit racjonalnych, samostanowiących się, wysoko rozwiniętych jednostek jest niezbędny dla postępu demokracji . Podobnie jak wszystkie wielkie zmiany społeczne, ten ostatni wzrost indywidualizmu przybiera wiele postaci, wytwarza ekscesy i korzyści oraz rodzi siły wyrównawcze. Nie może być inaczej.
Ekstremalna troska o prywatność wydaje się być jednym z produktów ubocznych tego powrotu do indywidualizmu. Nie jest to tak dziwna reakcja, ponieważ prywatne życie jako szanowana i ukryta domena zniknęło w latach sześćdziesiątych. (Zapamiętajcie hasło z tamtej epoki ogłaszając jego upadek: Osobisty jest polityczny ). Łatwość, z jaką prywatne lub osobiste informacje są udostępniane poprzez powszechne korzystanie z komputerów, karmi ludzkie zmartwienia.
Etzioni wykonuje usługę, podnosząc dobrze zbadane pytania dotyczące prywatności po obu stronach problemu – to znaczy zbyt mało prywatności, a także zbyt wiele
[patrz też: objaw trousseau, pompa krążeniowa, komórki oksyfilne ]
[przypisy: validol cena, eskulap pabianice, wakacje mikołajka chomikuj ]