The Society and Population Health Reader: nierówność dochodów i zdrowie

Według opublikowanego w 1996 r. Raportu o rozwoju społecznym ONZ, 358 najbogatszych osób na Ziemi kontroluje aktywa odpowiadające rocznemu dochodowi 45 procent światowej populacji. W Stanach Zjednoczonych najwyższy 1% dochodów zarabia 12% dochodu przed opodatkowaniem całego kraju i ma 37% bogactwa. Jednocześnie gromadzą się dowody, że różnice w dochodach mają głębokie konsekwencje społeczne i że społeczna i ekonomiczna struktura społeczeństwa może zasadniczo determinować zdrowie członków. Społeczeństwo i Population Health Reader dostarcza czytelnikom oryginalne raporty na temat nierówności dochodów i ich wpływu na zdrowie publiczne. To, że bycie biednym wiąże się ze złym zdrowiem, wydaje się oczywiste. Wiele badań z ostatnich trzech dekad wykazało, że bezwzględny poziom dochodów lub wykształcenia lub klasy jest związany z zachorowalnością i śmiertelnością. Analizy brytyjskiej służby cywilnej przeprowadzone w Whitehall, rozpoczęte w 1967 r., Wykazały, że śmiertelność była trzy razy wyższa wśród osób o najniższych stopach zatrudnienia (tragarzy) niż wśród osób o najwyższych stopach (administratorów) w stosunkowo jednorodnej populacji urzędników. pracowników służby cywilnej, którzy mieli dostęp do kompleksowej opieki zdrowotnej. Badania Whitehall i próba interwencji wielu czynników ryzyka w Stanach Zjednoczonych pokazują, że konwencjonalne czynniki ryzyka (palenie tytoniu, otyłość, brak aktywności i wysokie ciśnienie krwi) wyjaśniają tylko 25 do 35 procent różnic w śmiertelności wśród osób o różnych dochodach. W rzeczywistości status społeczno-ekonomiczny jest obecnie rozumiany jako najsilniejszy wyznacznik zdrowia. To samo w sobie jest oszałamiającym pojęciem, które jest pomijane przez lekarzy, którzy nie są zorientowani na zdrowie populacji.
Lekarze są przyzwyczajeni do myślenia o społeczno-ekonomicznych determinantach choroby pod względem czynników ryzyka u danej osoby. Historia, ujawniona w tych zebranych dokumentach, jest bardziej złożona. Wydaje się teraz jasne, że bezwzględne bogactwo lub dochód jest mniej ważnym wyznacznikiem zdrowia niż względna różnica w dochodach lub różnica w dochodach między bogatymi a biednymi. Wilkinson jest czołowym zwolennikiem hipotezy relatywnego dochodu. Nie znajduje wyraźnego związku między dochodami a zdrowiem, gdy dokonuje się porównań między krajami. Na przykład nie ma związku pomiędzy produktem krajowym brutto per capita a oczekiwaną długością życia w porównaniu w krajach rozwiniętych o podobnym stopniu uprzemysłowienia.
Wilkinson, a obecnie wielu innych naukowców, znalazło silny związek między nierównością dochodów a zdrowiem. Kraje o najdłuższej oczekiwanej długości życia – Japonia, Islandia i Francja – niekoniecznie są najbogatsze, ale to kraje o najniższych dochodach. Relacje te nie ograniczają się do narodów, ale można je również zaobserwować na poziomie regionalnym i lokalnym. Na przykład w Stanach Zjednoczonych państwa o najwęższych i najbardziej sprawiedliwych dochodach, takie jak New Hampshire, mają dłuższą oczekiwaną długość życia niż mniej egalitarne, takie jak Mississippi i Luizjana.
Co łączy nierówność dochodów ze zdrowiem poszczególnych osób. Naukowcy zajmujący się biologią badali powiązania między rangą społeczną a biologicznymi czynnikami chorobotwórczymi, takimi jak funkcja odpornościowa i odpowiedź hormonalna na stres
[podobne: dwunastnica położenie, zwężenie tchawicy, wysiękowe zapalenie opłucnej ]
[patrz też: validol cena, eskulap pabianice, wakacje mikołajka chomikuj ]